blog młodych, lubelskich artystów oraz krytyków sztuki


b l o g

m ł o d y c h,

l u b e l s k i c h

a r t y s t ó w

o r a z

k r y t y k ó w

s z t u k i









Blog > Komentarze do wpisu
Vaginalium




30 listopada  około godziny 18:30 została ukończona zmiana Sali nr 6 w miejsce o nazwie Vaginalium. Cała idea zdarzenia wywodzi się z faktu, że zostaliśmy  poproszeni o nowy wystrój sali. Na okoliczność otwarcia postanowiliśmy zrobić niewielki happening ze sporą dawką improwizacji.
Do Sali zapraszała płaskorzeźba autorstwa Wioli Głowackiej oraz chłopcy przebrani za alfonsów. Ludzie zebrani przed salą otrzymywali bilecik z hasłem, które trzeba było powiedzieć do okienka w drzwiach.  Po wypowiedzeniu hasła gość mógł wejść do Vaginalium, plącząc się na dobry początek w czerwonej kotarze.

Część pierwsza Sali to dom publiczny, podświetlony na elektryzujący czerwony kolor. Na ścianach kamasutra i zdjęcia dziewczyn z sesji która odbyła się kilka dni wcześniej. Dołożone również zostały głosy wspomagające charakterystykę domu publicznego oraz główne przesłanie wydobywające się przez głośniki: jak daleko jeszcze do maximum zawstydzenia? W tej części można było posiedzieć, napić się wina w kręgu przemiłych dziewczyn do towarzystwa.

Druga część sali to gabinet ginekologiczny, dosyć  psychodeliczny, wypełniony ultrafioletem. Tam można było zobaczyć wyuzdane pielęgniareczki, które zapraszały na fotel ginekologiczny oraz improwizowały z narzędziami ginekologicznymi i nie tylko…

 

 

Co chcieliśmy przez to powiedzieć?

Na pewno chcieliśmy się uzewnętrznić, pokazać na ile starczy nam odwagi w tym temacie. Jak się okazało w trakcie realizacji - ciągle jeszcze zawstydzającym.

Czepiliśmy się tego zagadnienia ale było dla nas tylko pretekstem. Nie chcieliśmy w żaden sposób przesadzić. Wiele osób było przygotowanych, że przekroczymy jakąś granicę, a my nie przekroczyliśmy żadnej… chcieliśmy stworzyć nową chwilowo istniejącą rzeczywistość, której kwintesencja tkwiła w głosie słyszalnym w tle: jeszcze do maximum zawstydzenia…

 

 

Możliwe, że nie do końca zostaliśmy zrozumiani ale kto zaryzykował wczucie się w klimat Vaginalium i został do końca, ten wspomina przyjemną imprezę wydziałową w ultrafiolecie i czerwieni lampek, z przechadzającymi się pielęgniareczkami i paniami do towarzystwa, wszystko zakrapiane i odymione.
Tym sympatycznycm  akcentem  postanowiliśmy uczcic, tak spopularyzowany już, temat sexizmu a jeśli chodzi o uczelnie ciagle jeszcze zastrzeżony.

Beata Nowicka

czwartek, 03 stycznia 2008, mlodeforumsztuki

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: , bel161.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/05 12:15:20
Tekst bełkotliwy,przedmiot jego pretensjonalny i w dodatku na bakier z aktualnością. Idiotyzm. Czy mgr Kuśmirowski postarzył wyuzdane pielegniareczki, żeby było jeszcze bardziej burdelowo?
Jeśli to mają być nowe metody nauki, którymi chełpi się dziekan i na temat których organizuje sesje naukowe, to bardzo mi przykro, ale to jest pedagogiczna porażka dziecinadą podlana. Niechże ktoś moderuje tego bloga, bo ludzie sobie pomyślą, że w Lublinie sami debile tworzą :/ Róbcie sobie dirty parties, ale po co to umieszczać na blogu? Jedyna nadzieja w tym, że tego prawie nikt nie czyta.
-
Gość: , eoj170.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/09 04:56:44
uuu tlumione emocje wybuchly
to zrozumiale ze nie wszystkim podoba sie dziekan, nie wszycy musza lubic kusmirowskiego, ale Ty jestes do nich chyba wyjatkowo zle nastawiony.. odnosze wrazenie ze danie upustu tym odczuciom to jedyny powod twojej notatki;a ze oberwie sie przy okazji kilku studentom- kto o to dba?
nie zamierzam tu bronic zadnych z wyzej wymienionych
ale przy najblizszej okazji goraco polecam sie przejsc na sesje naukowa i sprawdzic jej temat osobiscie :) zreszta wszelakie wystawy i wydarzenia tez lepiej znac z autopsji niz z bloga.(szczegolnie jesli ma sie ochote na ich temat wypowiadac na forum)
a i jak juz jestem przy udzielaniu rad-
jesli czepiesz sie tak przejrzystego i niepretensjonalnego tekstu nazywajac go "belkotliwym" to sugerowalabym zadbanie o ksztalt swojego wlasnego komentrza zarowno pod wzgledem formy jak i celowosci

a co do Vaginalium- ciesze sie ze takie wydarzenie mialo miejsce
moze do granicy zawstydzenia bylo jeszcze daleko ale w kontekscie wydzialu to cos calkiem nowego i dosc odwaznego
-
Gość: , bfs201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/01/09 10:22:46
"Co chcieliśmy przez to powiedzieć?
Na pewno chcieliśmy się uzewnętrznić, pokazać na ile starczy nam odwagi w tym temacie. Jak się okazało w trakcie realizacji - ciągle jeszcze zawstydzającym."
"Tym sympatycznycm akcentem postanowiliśmy uczcic, tak spopularyzowany już, temat sexizmu a jeśli chodzi o uczelnie ciągle jeszcze zastrzeżony."

No tak to rzeczywiście jest superprzejrzyste i hiperbezpretensjonalne.


Uważam, że robienie wyzywających dziwadeł "w kontekście wydziału" (czy może istnieć fantastycznijeszy punkt odniesienia?) niczemu nie służy. Nie można było zatytułować notki (i imprezy) "Wydziałowe Andrzejki"? W skrócie WA? To by była taka gra słów, nieskończenie wieloznaczna i po stokroć artystyczniejsza... :)

Jeśli masz zarzuty co do formy mojego wcześniejszego komentarza, to wskaż je proszę, a nie mów, że są gdzieś nie wiadomo gdzie, nie jesteśmy na forum onet.pl przecież...
Parę słów wyrozumiałej krytyki jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Jeśli za ostro poszło, to proszę o wybaczenie. Pozdrawiam i proszę się nie zaperzać:)

-
Gość: , eoj170.internetdsl.tpnet.pl
2008/01/09 22:28:25
nie zaperzam... ale poniewaz to nie forum onet.pl nie drazmy juz...nie komentarze i ewentualne krasomowstwo lub jego brak powinny byc tu tematem

pozdrawiam serdecznie

PS. nazwa WA dla imprezy calkiem przyjemna i do wykorzystania za rok!