blog młodych, lubelskich artystów oraz krytyków sztuki


b l o g

m ł o d y c h,

l u b e l s k i c h

a r t y s t ó w

o r a z

k r y t y k ó w

s z t u k i









czwartek, 18 kwietnia 2013
ZUZA ZIÓŁKOWSKA Wszędzie jest wszędzie

 

Zuza Ziólkowska tworzy specyficzne, nieco surrealistyczne, nasycone intensywnymi barwami płótna. Realizuje również malarskie przestrzenne formy typu site specific.

Na obecnej wystawie w Młodym Forum Sztuki artystka prezentuje cykl najnowszych obrazów oraz kilka realizacji malarskich i instalacyjnych. Pięć sąsiadujących ze sobą pomieszczeń tworzy pięć odrębnych historii, które układają się w jedną fabułę.

„Obszarem tematycznym mojej wypowiedzi twórczej - pisze autorka - jest pamięć. Pamięć moja – doświadczenie jednostki – przechowywana i przetwarzana w mózgu, jak i ta cielesna, która powoduje, że sami stajemy się formą zapisu i przekazu.”

Każda z kameralnych sal jest zaaranżowana w nieco odmienny sposób. W pierwszej, największej przestrzeni, znajdują się obrazy, które wprowadzają widza w barwną aurę organiczno - symbolicznych przedstawień. Są to: postacie człowieka, części ciała czy krwioobieg. Malarskie obrazy rozedrgane w widocznych pociągnięciach pędzla, nasycone intensywnymi barwami odsyłają do biologii, fizjologii, przypominają też rentgenowskie zdjęcia. Przestrzeń druga jest zapisem pamięci architektonicznej poprzez niebieską lamperię i sufit pokryty zaciekami i pleśnią. Gra z losem reprezentowana jest przez tapetę pokrywającą korytarz wzorem ekranu maszyny do gry czyli tzw. „jednorękiego bandyty”. W następnych salkach malarka używa popiołu oraz tapet przedstawiających mapy.

„Malarstwo - dla mnie - pisze autorka, jest dzieleniem się pamięcią, spostrzeżeniami, światami, które odwiedzam codziennie mimo, iż już często nie istnieją. (…) Farba jest jedyną nicią, za pomocą której, można podejmować kolejne próby zszycia rzeczywistości obecnej i minionej w jedną całość. Malarstwo jest moją formą istnienia i chcę, żeby było formą, w której ja współistnieję.”

Zuza Ziółkowska (ur. 1981) w latach 2002-2007 studiowała na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, na Wydziale Teologii w Instytucie Edukacji Medialnej i Dziennikarstwa (dyplom magisterski). W latach 2004-2007 w Akademii Sztuk Pięknych im. Władysława Strzemińskiego w Łodzi, na Wydziale Grafiki i Malarstwa (dyplom licencjacki). W latach 2007-2011 w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, na Wydziale Malarstwa, Pracownia Przestrzeni Malarskiej prof. Leona Tarasewicza i dr. hab. Pawła Susida. Specjalizacja w pracowniach: Działań Przestrzennych prof. Mirosława Bałki, Przestrzeni Audiowizualnej prof. Grzegorza Kowalskiego, Technik i Technologii Malarstwa Ściennego prof. Edwarda Tarkowskiego, Techniki i Sztuki Operatorskiej prof. Andrzeja Jaroszewicza, Tkaniny Artystycznej prof. Doroty Grynczel. Od 2012 roku jest na studiach doktoranckich Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Sztuki Mediów i Scenografii.

Brała udział w następujących wystaw zbiorowych: w 2009: Wystawa malarstwa, Aula Pałacyku Czapskich, Warszawa; Wystawa malarstwa, Galeria Appendix, Warszawa; w 2010: Wystawa Pracowni Przestrzeni i Struktur Wizualnych, Galeria Działań, Warszawa; w 2011: "Artyści Sokratowi", Fundacja Villa Sokrates, Tryjaloh; Galeria Krynki, Krynki; "DyploMy", Galeria Klimy Bocheńskiej, Warszawa; "COMING OuT - NAJLEPSZE DYPLOMY ASP 2011 w Warszawie; realizacja malarska w budynku orkiestry Sinfonia Varsovia, Warszawa; w 2012 roku: "Rozstanie", Galeria Bielska BWA, realizacja malarska w przestrzeni galerii, Bielsko-Biała; "Chora sztuka", Jerozolima, Warszawa; "AAAkupunktura", Galeria Kordegarda, Warszawa.

Wystawa w Lublinie jest jej pierwszą wystawą indywidualną.













wystawa czynna do 17.05.2013, pon.-pt. 11.00-17.00, sob. 12.00-16.00

13:32, piotrek.pekala , wystawy
Link Komentarze (2) »
środa, 27 marca 2013
Rafał Czępiński TRASH BEAUTY / Szymon Popielec BROŃ POD KONTROLĄ



Rafał Czępiński TRASH BEAUTY

Na wystawie znajduje się zestaw obrazów i obiektów,  przedstawiających śmietnikowe odpady oraz różne pojemniki do ich składowania.  Owe śmietniki występują w  połączeniu ze skrajnie różnymi treściowo napisami i symbolami w formie graffiti, napisów, zachlapań, zabrudzeń itd. Jedno z pomieszczeń jest zamalowane przy pomocy sprejów. Poprzez ten zabieg, oraz podniesienie śmieci do rangi artystycznego tworzywa, autor chce  przekazać, że to, co uchodzi za brzydkie, zbędne i bezużyteczne może zawierać wartości estetyczne i stawać się „piękne”.


Wystawa jest magisterską pracą dyplomową na kierunku malarstwo zrealizowaną w Pracowni Intermediów i Rysunku ISP WA UMCS w Lublinie.


Szymon Popielec BROŃ POD KONTROLĄ

Autor w swoich pracach wykorzystuje zestawy plastikowych żołnierzyków wraz z załączonymi do nich akcesoriami. Każdy z nich jest przemalowywany na zupełnie inne postacie, które to reprezentują różne społeczne grupy. Oprócz pojedynczych, figurek występują również takie, które uczestniczą w różnych scenach rodzajowych rozgrywających się w społeczeństwie. Są to znane osoby z pop kultury, pomieszane z przeciętnymi  obywatelami. To sugestia, że każdy z nas jest „wojownikiem swoich czasów”, walczącym o swoje pragnienia, marzenia, które nie zawsze są  pozytywne. Każda postać przybiera różnorodne kamuflaże by zrealizować swoje plany i strategie. 


Wystawa jest licencjackim dyplomem na kierunku malarstwo, który powstał w Pracowni Intermediów i Rysunku w Kolegium Sztuk Pięknych UMCS w Kazimierzu Dolnym.

Jan Gryka

14:07, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 marca 2012
PAULINA SADOWSKA Way Inside

otwarcie wystawy: 23.03.2012, godz. 18.00

Paulina Sadowska w swojej twórczości inspiruje się archiwalnymi fotografiami, które zwykle wynajduje w internetowych archiwach. Są to zazwyczaj czarno-białe zdjęcia, związane z jakimiś niezwykłymi sytuacjami, obrazującymi akty przemocy, sceny wojenne lub inne okoliczności skrywające tajemnice, w tym także nie mniej zagadkowe pejzaże. Na tej bazie artystka tworzy zarówno animacje filmowe jak i cykle obrazów malarskich. Nie są to jednak proste przeniesienia narracji lecz swoiste powoływanie nowych bytów. Znika dosłowność przekazu a w to miejsce pojawia się tajemnicza pustka, coś z pogranicza snów, mrocznych zjaw, surrealistycznych obrzeży, zdarzeń zapamiętanych z odległych czasów.

 

 

 

 

 

Na obecnej wystawie artystka prezentuje trzy animacje Wonder, Wonder Land, Daytime i Constancy of Variation oraz związany z nimi cykl obrazów, które są wizją świata po katastrofie. To rodzaj odwróconej narracji, którą rządzą zachwiane prawa fizyki oraz romantyczna wizja przestrzeni, skażonej i nieokreślonej, pełnej smutku i nostalgii. Prezentowany cyklu obrazów tematycznie związany jest z wodą, a ich bohaterami są dzieci i kobiety bezradne wobec żywiołu i zachwianego porządku rzeczy. Przedstawiony tu świat to puste przestrzenie zalane wodą, na powierzchni której unoszą się antyczne rzeźby, abstrakcyjne monumentalne formy. Tworzy to dość zagadkowy krajobraz nasycony czerniami i jej monochromatycznymi odcieniami. W sensie nastroju obrazy współbrzmią z animacją o tym samym tytule, które kolorystycznie ograniczone są do skali szarości, tworząc strukturalną i jednolitą całość wyrazu artystycznego.

 

 

 

Wonder Wonder Land to podróż do świata snu, którym rządzą skrywane pragnienia, wspomnienia ludzi, miejsc i nieznanych historii. Rozgrywa się w labiryntach tajemniczego parku, w którym pojawiają się ludzie i zwierzęta, mieszając się z realnymi obrazami, tworzą nowe hybrydy wizualne i znaczeniowe zarazem.

 

 

Daytime to subtelny obraz natury i sił w niej drzemiących; natury w jej pierwotnym rozumieniu, jako miejsca urzekającego swym pięknem, a zarazem kryjącego tajemnice. Na tle wyciszonego, subtelnego krajobrazu, spomiędzy roślin unoszą się w powietrze pyłki, które łączą się w falującą, żywą strukturę przemierzającą las.

 

 

 

Constancy of Variation to pierwszy barwny film Sadowskiej. Film opowiada o niezmienności świata pomimo upływu czasu. W związku z tym jakiekolwiek, także i twórcze działania człowieka, mogą wprowadzać zmiany, zakłócać strukturę i porządek natury, jednak w niewielkim tylko stopniu. Ingerencja człowieka jest tak powierzchowna, tak niewielka, że aż niezauważalna z punktu widzenia natury rzeczy. Świat, niezależnie od zachowań ludzi, pozostaje niezmieniony. Kiedy umiera człowiek, świat wciąż jest równie piękny i urzekający.

Jan Gryka

***

Paulina Sadowska (ur. 1985) w latach 2004-2009 studiowała grafikę na Wydziale Artystycznym Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dyplom artystyczny obroniła w 2009 roku. Jej prace prezentowane były na wystawach indywidualnych w kraju i za granicą, m.in. w: Bałtyckiej Galerii Współczesnej w Ustce (2010), w Galerii Białej w Lublinie (2009), w Galerii Sandhofer w Innsbrucku (2009), w Galerii Kont w Lublinie (2008). Brała też udział w wystawach zbiorowych: No Budget Show 3, Galeria Kordegarda, Warszawa (2011); 6. Triennale Młodych, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko (2011); 10. Konkurs Gepperta, Galeria Awangarda, Wrocław (2011). Jest laureatką III Festiwalu Sztuki Młodych Przeciąg w Szczecinie (2011).

Wystawa czynna  do  21.04.2012 od poniedziałku do soboty w godz. 11.00-17.00

14:40, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 grudnia 2011
Anna Sprężyna WSPOMNIENIA

otwarcie wystawy / piątek / 16.12.2011 / godz. 18.00

Galeria Biała / Centrum Kultury w Lublinie / Narutowicza 32



 Na obecnej wystawie prezentuje cykl obrazów nawiązujących do przeszłości zakodowanej w jej własnej wspomnieniach. Próbuje przekazać w nich ulotność zapamiętanych chwil, barw, wydarzeń czy emocji, często nieokreślonych form i stanów, które odnajduje w swojej pamięci. Wspomnienia są podstawowym motywem jej prac stając się treścią, podłożem czy impulsem do ich powoływania. Nie są to jednakże realistyczne przedstawienia - to raczej jakieś stany rzeczy, barwy czy nieokreślone formy, które są śladami nie zawsze czytelnymi. Są abstrakcyjnym zapisem nieokreślonej aury czy nastroju. Część prac powstała na podobraziach, część zaś na kawałkach szarej tektury. Są to jakby strzępy wspomnień, wyrwane szczątki, nieokreślone fragmenty większych całości. Układają się one w pewną strukturę, która jest formą opowiadania zaś luki czy przerwy między obrazami nabierają dodatkowych znaczeń. Równoległą narrację stanowią teksty pisane przy obrazach i to dzięki nim dowiadujemy się czego dotyczą wspomnienia i co oznaczają.


 

 


Sama autorka tak pisze o swoich pracach:

 Przypominam sobie ludzi, wydarzenia, sny, poszczególne kadry, które kiedyś w przeszłości przyciągnęły moją uwagę. Wspomnienia te mogą być wyraźne, mają swój koniec i początek, inne są tylko mglistymi slajdami, pojawiają się w umyśle raz na długi czas i są nieuchwytne; nagle znikają i nie sposób sobie o nich zaraz pomyśleć po raz drugi. Jedne wywołują uśmiech na mojej twarzy inne przywołują negatywne odczucia. Wszystkie wydarzenia choć już dawno minęły, są cały czas aktywne w mojej pomięci i co chwila na nowo o sobie przypominają. Zamykając oczy przed snem, budząc się rano, idąc gdzieś, wykonując monotonne czynności - w tych i wielu innych momentach zaczynają żyć we mnie wydarzenia z przeszłości i często nie mam wpływu na to, co akurat przywoła moją pamięć. Wspomnienia są wpisane w moją codzienność, w bycie samej ze sobą.

 

 


Podjęcie tego tematu wiąże się z chęcią i próbą stworzenia wizualnego przedstawienia na wzór fotografii, które w pewnym sensie zatrzymują czas. Wspomnienia same w sobie są bardzo ulotne a ja nie chcę się z nimi rozstawać bo to często jedyna droga aby przenieść się mentalnie choć na moment do minionych wydarzeń, klimatycznych miejsc czy bliskich osób. Dlatego też przelewam moje spostrzeżenia na płótna aby móc zamienić krótki moment refleksji na dłuższą chwile. Dodatkowo każdy z obrazów jest opatruję krótką notką, refleksją dotyczącą danego przedstawienia”.

 

 

 


Anna Sprężyna (ur. w 1986r.) obroniła dyplom licencjacki z malarstwa, na Wydziale Artystycznym UMCS; obecnie kontynuuje studia na kierunku grafika.

wystawa czynna do 14 stycznia 2012 od poniedziałku do soboty w godz. 11.00-17.00

17:48, piotrek.pekala , wystawy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 22 września 2011
Krzysztof Turlewicz "Elektryfikacja"




Krzysztof Turlewicz ur. w 1983 roku w Lublinie, ukończył malarstwo na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie (dyplom w pracowni prof. Tomasza Zawadzkiego w 2010). Do tej pory miał już dwie wystawy indywidualne oraz uczestniczył w kilku wystawach zbiorowych. Zajmuje się malarstwem tworząc zwykle rozbudowane, tematyczne cykle. Geometryczne, monochromatyczne, wyciszone obrazy oparte są na rzeczywistych formach typu schody, okna, barierki itp. Powtarzające się ciągle elementy formalne stają się rodzajem subtelnej obsesji, która zamienia elementy rzeczywiste w abstrakcyjne układy brył i form symbolicznych.

 


Najnowszy cykl obrazów "Elektryfikacja" (wg. autora) odnosi się do procesu rozwoju sieci elektrycznej. Przedstawione na neutralnych, szarych tłach, ujęte w sposób sylwetowy elementy infrastruktury reprezentują cały ‘kablowy’ dorobek cywilizacyjny, który mimo swej wspaniałości powoli ustępuje pola niewidocznym instalacjom podziemnym. Uchwycone w sposób graficzny, a nawet fotograficzny, stają się wizualnie atrakcyjne, na nowo dostrzegalne po długim czasie bycia oczywistym elementem tła naszej rzeczywistości. Elementem, który powoli będzie znikał. Ten właśnie stan, stał się podstawowym motywem tych obrazów. Wszelkie słupy z drutami, lampami, kablami itd. zespoliły się tak mocno z naszym krajobrazem, że aż trudno uwierzyć, iż ten malowniczy i jakże konstrukcyjny związek może ulec rozerwaniu. Na wystawie występują również realne elementy elektrycznych sieci, które łączą obrazy w spójną całość.


 

otwarcie wystawy / piątek / 23.09.2011 / godz. 18.00

wystawa czynna do 14 października 2011 / w godz. 11.00–17.00 / od poniedziałku do soboty

21:18, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 lutego 2011
Joanna Wac "Stany Skupienia"

otwarcie wystawy / piątek / 11.02.2011 / godz. 18.00

Galeria Biała / ul. Narutowicza 32 / 20-016 Lublin


Stany Skupienia albo poetyka żywiołu

W końcu jednak radosne uczucie wolności oferowanej przez bezprzedmiotowość porwało mnie w tę „pustynię”, gdzie nic nie jest rzeczywiste prócz doznania... I to stało się treścią mego życia.

Kazimierz Malewicz

Cienka linia przebiega pomiędzy realistycznym przedstawieniem a abstrakcją. Niezależnie od tego, jak bardzo obie te tendencje mogłyby się wydawać odległe, znajdują się w niedalekim od siebie położeniu; połączone są siecią wzajemnych relacji.

***

Abstrakcja jest u Wac zasłoną „realnego” świata. Funkcjonuje jako odznaczające się na wodzie zarysy fal, unosząca się nad nią mgła, czy też unoszone przez silny wiatr strugi wody, kiedy to przestajemy odróżniać je od padającej na nas mżawki. Jednakże w żadnym z eksponowanych płócien (póki co) syntetyczna, niefiguratywna warstwa, nie opuszcza realnego backgroundu. Artystka umiejętnie obrazuje przechodzenie z jednego stanu w kolejny, niemniej jednak nie pozwala sobie na zupełną zmianę spojrzenia. W ten sposób ukazuje napięcie tworzące się pomiędzy rodzajami przedstawienia.

Sytuację tę porównać można do widoku rozmarzającego jeziora albo rzeki, kiedy to utrzymująca się na powierzchni cienka warstwa lodu umożliwia już, jak przez szybę, obserwację zmieniającego się nurtu. Podobnie rzecz się ma ze stanem, kiedy to szadź pokrywa drzewa czy trawy. Poprzez nowe spontaniczne białe, czy też przeźroczyste, formy poznajemy znajome kształty zieleni. Obecność takiego desygnatu, mimo iż niewidoczna, bezpośrednio wpływa na formę unieruchamiającej go bieli.

Taki proces tworzenia się pewnego naddatku, czy przeciwnie, emancypacji takiego stanu skupienia z „zamarzającej” rzeczywistości, który narasta na mimetycznym, przedstawionym obrazie natury, jednakże się od niego w zupełności nie uwalnia, można zaobserwować już chociażby w dziele Caspara Davida Friedricha pt. Mnich na brzegu morza (1808-10). Friedrichowi postać zakonnika potrzebna była prawdopodobnie po to, aby wzmocnić kontemplatywny wymiar jego dzieła. Oto widzimy mnicha przechadzającego się podczas burzy brzegiem morza, a myśli jego krążące wokół kruchości jednostki ludzkiej, w obliczu potęgi przyrody są odbiciem tego, co ostatecznie widzimy na obrazie.

Z obrazem Friedricha twórczość artystki wydaje się być spokrewniona poprzez próbę uchwycenia zjawiska mglistych dali. Gdyż jak pisał o nich Hölderlin:

Wypływamy na morze by sycić się wolną przestrzenią,                                                  Za burtą drży i faluje bez końca bezmiar mórz

Zostawiając wszystkie inne piętrzące się motywy zawarte w tym dziele, chciałbym teraz zastanowić się, czy można odnaleźć wspólne elementy, łączące go z pracami omawianej artystki. Jak już zauważyłem we wstępie, obrazy Wac oprócz głównego żywiołu wody, zawierają również informacje na temat drugiego. Wiatr poruszający wodą jest niematerialnym, lecz również „pierwszoplanowym” bohaterem. Całemu spektaklowi przygląda się człowiek stojący na kolejnym, implikowanym w obrazie żywiole. Obecna poza kadrem ziemia decyduje o paradoksalnej stabilności tych efemerycznych przedstawień i utrzymuje w pozycji pionowej widza owych osobliwych pejzaży.

Dematerializacji w obrazach Wac, która jak wspomniałem, konsekwentnie umieszcza figury ludzkie w przestrzeni swoich obrazów, ulega również mnich. Nie mniej jednak, po dłuższym wpatrywaniu się w pulsującą grę odcieni, jesteśmy w stanie odnaleźć owej postaci ślad. Postać z obrazu niemieckiego malarza ulega tutaj rozpłynięciu w samym jego spojrzeniu. Staje się jedynie wiązką wrażeń. Wac podchodzi bliżej oceanu, tak blisko, że aż grunt osuwa się spod nóg, nie mieszcząc się w kadrze. Ten „wielki błękit” pozostawia wrażenie, następnie jego wspomnienie zostaje utrwalone na płótnie - obraz morza odtworzony pod tego wrażenia „ciśnieniem”.

Decydujące są wrażenia... - pisze Malewicz – i w ten oto sposób sztuka dochodzi do przedstawienia bezprzedmiotowego (…).

Jednakże Wac w swoich obrazach nie przekracza granicy, za którą roztacza się jedynie suprematyczna bezprzedmiotowość. Niemniej jednak, powstałe abstrakcyjne formy, w postaci akcentów zaznaczonych na naturze, które jednak się od niej zupełnie nie odrywają, teraz zaczynają się nam jawić jako ślad narosłego na niej wrażenia. Znaki te odsłaniają swój podwójny rodowód: odsyłają w równym stopniu do widzianego krajobrazu, jak i do rozpuszczającego się w nim podmiotu. Redukcja człowieka jednocześnie powoduje jego spotęgowanie poprzez utożsamienie go z konfrontowaną potęgą. Po raz kolejny sprawdza się minimalistyczne hasło less is more. Siła obrazów Wac polega na uchwyceniu tych dwóch tendencji; zasłonięciu roztaczającej się dali, pół-przeźroczystym punktem zbiegu „perspektywy” patrzącego nań oka. Dali, która zamknięta w suterenie przy Narutowicza 32, jeszcze mocniej przyzywa swoim bezkresem konfrontujące się    z nią oko.

Piotr Pękala

Joanna Wac (ur.1984 w Lublinie) absolwentka poznańskiej ASP na wydziale Architektura i Wzornictwo. Przez cały okres studiów uczęszczała do pracowni malarstwa Piotra C. Kowalskiego.

wystawa czynna do 4 marca 2011 od poniedziałku do soboty w godz. 11.00-17.00




20:21, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 21 stycznia 2011
Przemysław Sasin Legion

Autor przyjmuje w swoim malarstwie zasadę, że w kształcie twarzy zawiera się nieomal wszystko. Dlatego podstawową tematyką jego prac malarskich i rysunkowych jest autoportret, który staje się systematyczną osobistą notatką stanów emocjonalnych nawiązujących do epizodycznej postaci biblijnej, którą był Legion. Mieszkaniec Gerazy, opętany przez demony, stał się pretekstem do ukazania metafory artysty udręczonego przez swoje emocje i stany wewnętrzne.







Przemysław Sasin (ur.1987) jest absolwentem grafiki na studiach licencjackich KSP UMCS w Kazimierzu Dolnym. Uprawia rysunek, grafikę i malarstwo. Obecnie student II roku studiów uzupełniających na kierunku grafika ISP WA UMCS w Lublinie.

wystawa czynna do 4 lutego 2011
od poniedziałku do soboty w godz. 11.00-17.00
14:39, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 grudnia 2010
Angelika Marianna Milaniuk-Mitruk - I Love You

 

Prezentowany cykl obrazów olejnych jest kontynuacją Déjà vu - cyklu, który był częścią jej pracy dyplomowej z malarstwa na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie w 2008 roku. Prace te powstały w oparciu o faktyczne materiały, znalezione w mediach elektronicznych, na zasadzie wpisywania szukanej frazy w Google i sprawdzania wyników tego  zapytania.

Angelika Marianna Milaniuk-Mitruk (ur. 1984) mieszka i pracuje w Lublinie.


wystawa czynna do 7 stycznia 2011 od poniedziałku do soboty w godz. 11.00-17.00

12:57, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 21 listopada 2010
Alicja Pulik - Autofony

otwarcie wystawy 19.11.2010 / godz. 18.00

Alicja Pulik jest studentką III roku grafiki w Kolegium Sztuk Pięknych w Kazimierzu Dolnym.  Inspiracją jej obrazów jest wizualność, która powstaje poprzez użycie telefonu komórkowego. Ta dość nieoczekiwana metoda pracy okazała się niezwykle kreacyjnym systemem, dzięki któremu powstało już kilkanaście autoportretów autorki. Tak jak powszechne stały się dzisiaj się filmy kręcone telefonem komórkowym, tak ciekawe może się wydać takie spojrzenie również na malarstwo.


wystawa czynna do 10 grudnia 2010 od poniedziałku do soboty w godz. 11.00-17.00

19:32, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 października 2010
Magdalena Franczak - Ślady

otwarcie wystawy 22.10.2010, godz. 18.00


Ślady, to projekt o pamięci i podróżowaniu, przemieszczaniu się. To cykl prac malarskich opartych na symbolach kartograficznych. Próba odnalezienia we własnej biografii istotnych punktów, obrazów, które wywarły wpływ na mój sposób postrzegania  świata. To sentymentalna podróż zarówno mentalna w głąb własnej pamięci jak i fizyczna do tych miejsc. Nastąpi konfrontacja wyobrażenia z rzeczywistością. Stopniowe przemieszczanie się z północy na południe do miejsca skąd pochodzę. Migracja w przeciwnym kierunku do tego, w którym podążali Polacy z dawnych Ziem Wschodnich, przeciwny do tego, w którym Niemcy opuszczali swoje domy. W swoim projekcie pragnę oprzeć się o symbole z map tych właśnie terenów, odbyć dodatkowo podróż w czasie i stworzyć cykl pejzaży symbolicznych opartych na zgromadzonej dokumentacji rysunkowej, fotograficznej oraz wspomnieniach.

Magdalena Franczak



 

wystawa czynna do 10.11.2010, codziennie oprócz niedzieli, w godz. 11.00-17.00


zrealizowano przy pomocy finansowej
Samorządu Województwa Pomorskiego

18:51, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
środa, 13 października 2010
MONIKA TRYPUZ - ODBICIE

wystawa czynna 11-18.10.2010
codziennie oprócz niedzieli w godz. 11.00-17.00

Fotografie odbić kobiet przeglądających się w zniekształcających lustrach przeplatające się z tymi lustrami nawołują do interakcji z odbiorcą. Zabieg ten ma na celu osobiste doświadczenie inności, wyobcowania, niedopasowania do wykreowanego przez media wizerunku. W zależności od obowiązującej mody zawsze będziemy niedopasowani: za grubi, za chudzi, za wysocy, za niscy. Sekwencja składająca się z ośmiu zdjęć odbić kobiet w lustrze bez efektu zniekształcenia w połączeniu z tym lustrem skłania do refleksji, czy nasze własne „ja” nie zostało zagubione w pogoni za lansowaną modą, czy nasza oryginalność (gdyż każdy z nas jest z natury inny) jest atutem, czy też powodem do zmian mających ujednolicić wygląd nas wszystkich?

Monika Trypuz

12:11, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 25 września 2010
"dobra rada" Cezarego Klimaszewskiego

Do 1 października trwa w Galerii Białej wystawa Cezarego Klimaszewskiego „dobra rada”. Jest zatem szansa aby jeszcze odwiedzić galerię i zobaczyć ekspozycję nawet po raz drugi. Osobiście zachęcam do prześledzenia korespondencji pomiędzy eksponowanymi pracami. Tyle samo sugeruje nam to, co i ułatwia, stylowa wersalka ustawiona pod jedną ze ścian. Ponadto ten quasi-domowy gest podpowiada nam, że wnętrze galerii zostało zaaranżowane z myślą o odtworzeniu wnętrza pokoju jednego z osiedlowych mieszkań. Z drugiej strony jest to pracownia „architekta”, który w jej zaciszu, obserwując roztaczający się za oknem krajobraz, kreśli szkic swojego przewrotnego projektu. Wychodząc od zaistniałego „architektonicznego dramatu” artysta wcielając się w rolę radzącego architekta podskórnie pozostając artystą. Kontemplowany plan MDKu ujmuje najpierw w piętrzących się na sobie geometrycznych formach, po to aby ostatecznie w jednej z gablot skumulować całe napięcie jedynie pomiędzy syntetycznie ułożonymi względem siebie kilkoma dwuwymiarowymi bryłami. „Oderwane od rzeczywistości” elementy ściąga z powrotem na ziemie realistyczny huk burzonego MDKu dobiegający z filmu wyświetlanego za ścianą. Klimaszewski najpierw zwiedza zabytkowe przestrzenie, a następnie nieruchomo obserwuje rozwój sytuacji. Nie stara się wpłynąć na rozwój wydarzeń, jego odpowiedz nieśpiesznie pojawia się w formie symbolicznej - zaprezentowanej w galerii. Jako niemy świadek, bierze dystans i z dachu wieżowca (w zadumie) radzi sobie z tą sytuacją „wywracając” wszystko do góry fundamentami.

Wkrótce ukaże się katalog, który oprócz analizy bieżącej propozycji Klimaszewskiego zawierał będzie również dokumentację wcześniejszych dokonań tego artysty.

17:09, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 maja 2010
Kama Bubicz "Suka"

Projekt Kamy Bubicz opiera się na interpretacji wizualnej niejednoznacznego
terminu „suka”. Zabawa znaczeniami rozpina się pomiędzy zoologiczną terminologią
a szowinistycznym wulgaryzmem, lokując pomiędzy nimi kilkaset możliwych
interpretacji. Rysunkowe wariacje powstałe wokół tego kontrowersyjnego tytułu
studentka tworzy na miniaturowych formatach.  Ilustracje rozmaitych definicji
często zachodzą na siebie i przez to wzajemnie odkrywają nowe dotychczas
nie oczywiste (i nieocenzurowane) znaczenia.

Kama Bubicz urodziła się w 1986 roku, jest studentką czwartego roku Edukacji
Artystycznej na Wydziale Artystycznym UMCS w Lublinie. Brała udział w wystawie
organizowanej przez Towot Squat w 2009 oraz uczestniczyła kilkakrotnie w wystawach
zbiorowych, organizowanych przez Młode Forum Sztuki Galerii Białej.
Obecna wystawa, jest już drugim indywidualnym pokazem studentki w ramach
tego programu Galerii Białej.




wystawa czynna do 28 maja 2010 w dni powszednie w godz. 11.00-17.00

14:45, piotrek.pekala , wystawy
Link Komentarze (7) »
czwartek, 01 kwietnia 2010
Paulina Sadowska, Sleeping in the grass

 

 

 

 

 

 

 

 

 

16:06, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 marca 2010
MARIUSZ TARKAWIAN "3B" - GODZINA PRZED OTWARCIEM

26.02.2010 17:00

17:00, piotrek.pekala , wystawy
Link Komentarze (1) »
czwartek, 25 marca 2010
MARIUSZ TARKAWIAN "3B" - DRUGI TYDZIEŃ MONTAŻU
otwarcie wystawy 26.03.2010 / godz. 18.00
poniedziałek, 22 marca 2010
MARIUSZ TARKAWIAN "3B" - PIERWSZY TYDZIEŃ MONTAŻU W "ZARYSIE"
otwarcie wystawy 26.03.2010 / godz. 18.00
wtorek, 02 marca 2010
Ilona Oszust You Can Dance II otwarcie wystawy 5.03.2010 godz. 18.30

 

Ilona Oszust jest studentką IV roku Grafiki na Wydziale Artystycznym UMCS. Dokładnie rok temu, w ramach Młodego Forum Sztuki Galerii Białej, odbyła się jej pierwsza wystawa indywidualna. Obecna prezentacja jest kontynuacją tamtej ekspozycji. Autorka tworzy prace malarskie powstające na bazie szablonów. Wykorzystuje znalezione w internecie zdjęcia przedmiotów i postaci, a następnie kreuje z nich swoiste hybrydy znaczeniowe.







wystawa czynna do 26 marca 2010 w dni powszednie w godz. 11.00-17.00

 

11:51, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 19 maja 2009
Intermedialne Wypadki Artystyczne – VIII edycja

otwarcie wystawy 24 kwietnia 2009 o godz.18.00

 

 

Aleksandra Bełz, Kama Bubicz, Krzysztof Bryła, Judyta Bartmańska, Agnieszka Dębińska, Łukasz Góras, Justyna Kiersztyn, Karolina Lorentz, Karolina Machut, Marcin Myśliwiec, Ida Nowosielska, Katarzyna Sońta, Anna Sprężyna, Justyna Szeller, Joanna Szewczyk, Justyna Urniaż, Kamila Wolszczak, Igor Wójcik, Anna Sprężyna, Jacek Rudzki, Katarzyna Zapart, Jędrzej Żwiruk

 

W wystawie biorą udział studenci Instytutu Sztuk Pięknych Wydziału Artystycznego UMCS oraz Kolegium Sztuk Pięknych UMCS w Kazimierzu. Będzie to prezentacja różnorodnych prac, które wykraczają poza akademickie ramy podstawowych programów nauczania i sytuują się bardziej w intermedialnym polu sztuki. Intermedialność w tym wypadku rozumiana jest jako wielowątkowość zmierzająca do powołania arte faktów przekraczających podstawową naturę akademizmu. Poszukiwanie korespondencji ze sztuką w ogóle, zarówno w sensie jej rozumienia jak wyrażania wobec niej własnego stosunku staje się tu podstawową zasadą konstrukcyjną pomimo tego, że punktem wyjścia większości prac są bardzo prywatne i osobiste mitologie. Wystawa prezentuje rysunek, malarstwo, fotografię, realizacje multimedialne, filmy wideo, obiekty i instalacje.

 

Prace powstały w Pracowni Intermediów i Rysunku pod kierunkiem Cezarego Klimaszewskiego i Jana Gryki.

 

 

„Intermedialne Wypadki Artystyczne” to nazwa cyklicznych prezentacji sztuki tworzonej przez studentów. Pochodzi ona od skrótu IWA (Instytut Wychowania Artystycznego UMCS w Lublinie). Pierwsza edycja „Wypadków” odbyła się w 1996 roku, jeszcze przed przekształceniem Instytutu Wychowania Artystycznego w Wydział Artystyczny. Od trzeciej edycji IWA (1997) używaliśmy również podtytułu Festiwal Studentów Wydziału Artystycznego.

 

 

 

W 1996 roku powstało, afiliowane przez Galerię Białą, Młode Forum Sztuki. Organiczną bazą i podstawowym kręgiem do wyławiania i promocji „młodych talentów” dla Młodego Forum Sztuki, zawsze byli studenci Wydziału Artystycznego. Ten, wykreowany, alternatywny system stał się formą działań, które spowodowały, że młoda sztuka lubelska jest zjawiskiem ciągłym i jednocześnie konkurencyjnym dla środowisk artystycznych w Polsce. Debiut Roberta Kuśmirowskiego najpierw w ramach MFS a w 2002 roku Galerii Białej, w kontekście jego spektakularnej kariery międzynarodowej, można traktować jako ukoronowanie procesu promocji młodych i niepodważalny dowód celowości i skuteczności strategii MFS i Galerii Białej.

 

 

 

 

MFS tworzy bezsporną płaszczyznę odniesień w budowaniu nowych przejawów sztuki. Jak się okazuje – ciągle nowych, bowiem ten proces jest permanentny. Tak jak konwencje dziś już historyczne uzyskały swoją tożsamość i stanowią podstawę procesów dydaktycznych, tak nowe formy artystyczne są wartością, której sens trzeba stale unaoczniać, w innym wypadku ta sfera ulega szybkiej degradacji. Pracownie, które stają się enklawami „akademizmów”, w swojej naturze przechowują świadomość zamkniętą na aktualne procesy i w istocie hamują rozwój młodych ludzi, aktywnie nastawionych na świat zewnętrzny, budujących własny system wartości i własny język wypowiedzi.

 

 

Obecnie już pojawiają się niezależne tendencje budowania alternatywy wobec MFS. Jeżeli ten stan się utrzyma, to ta wielowątkowość systemów, form i przejawów sztuki będzie pluralistycznym, sensownym polem aktywności artystycznej w Lublinie. W ciągu dwunastu lat istnienia Młodego Forum Sztuki zorganizowaliśmy wiele wystaw, imprez i festiwali, zarówno na Wydziale Artystycznym, na Korytarzu Akademii w Centrum Kultury jak i w przestrzeni publicznej Lublina. Być może podstawowy sens tej działalności zawarty jest w twórczości młodych artystów, którzy aktywnie uczestniczą w budowaniu obrazu polskiej sztuki. Wspomniany już Robert Kuśmirowski jest ewenementem na skalę ogólnopolską. Ale pojawiają się jeszcze młodsi artyści, którzy już obecnie w sposób zdecydowany nawiązują z nim twórczą korespondencję. Myślę tu między innymi o Michale Stachyrze, Kamilu Stańczaku, Mariuszu Tarkawianie i kilku jeszcze młodszych z nadzieją, że może za jakiś czas zaistnieją nie tylko w naszym mentalnym polu. Istotna w tym wypadku jest tożsamość tych artystów, którzy nie są „inżynierami” sztuki w wymiarze uniwersalnym, ale są określeni czasem i miejscem, kontekstem lubelskim, który w tym względzie stanowi wartość samą w sobie.

 

 

Jan Gryka

19:35, piotrek.pekala , wystawy
Link Dodaj komentarz »
A to Polska właśnie

20 marca, piątek, godz. 18:00

 

A to Polska właśnie to tytuł zadania fotograficznego, które było realizowane w semestrze zimowym w bieżącym roku akademickim w Pracowni Fotografii przez studentów Instytutu Sztuk Pięknych Wydziału Artystycznego. Jest to również tytuł wystawy prezentowanej w ramach Młodego Forum Sztuki.

 

 

 

Autorzy prezentacji to 17 studentów IV roku Edukacji artystycznej: Lidia Błażejczyk, Adam Brzezowski, Daniel Czyż, Magdalen Durasiewicz, Marcin Kaczan, Kamil Łukasik, Agnieszka Maksymiec, Bartłomiej Maron, Daniel Milaniuk, Monika Mincewicz, Ewelina Mróz, Joanna Paprocka, Beata Paruch, Patrycja Prószyńska, Kamila Sakowska, Konrad Wróblewski, Magdalena Wożniak oraz dwie studentki z V roku Grafiki: Kasia Niedźwiadek i Ania Zyśko.

 

 

 

 

 

Komentują oni polską rzeczywistość w różnych jej przejawach i pod różnym kątem. Odwołując się bezpośrednio do otaczającej przestrzeni Agnieszka Maksymiec zapisuje w barwnych fotografiach piękno polskiego krajobrazu, zaś Bartłomiej Maron i Lidia Błażejczyk fotografują architekturę miast w kontekście jej unifikacji oraz reklamy ulicznej. Kamila Sakowska przedstawia architekturę polskich miast i miasteczek – traktowaną jako komentarz do różnic społecznych i ekonomicznych. Dla Joanny Paprockiej Polska to przestrzeń biało-czerwonych fotograficznych motywów, zaś dla Daniela Milaniuka emblematy związane z polską tradycją stają się pretekstem do fotograficznego zapisu tatuaży wykonywanych na ciele ludzkim. Anna Zyśko fotografując lubelskie pomniki prezentuje jedynie ich cokoły, odnosząc się tym samym do problemu przemian historycznych, a Kasia Niedźwiadek przywołuje historię rodzinnego domu zapisaną w pamiątkach po swoich przodkach. Magdalena Durasiewicz jest autorką bardzo osobistego filmu, którego bohaterkami są jej babcie. Beata Paruch przedstawia cykl psychologicznych fotografii portretowych. Patrycja Prószyńska tworzy autorskie anonse na bazie autentycznych ogłoszeń. Monika Mincewicz tworząc serię autoportretów podkreśla zróżnicowanie mentalne, zaś Marcin Kaczan w żartobliwy sposób rozprawia się z wizerunkami ikon polskiej pop kultury. Daniel Czyż przewrotnie komentuje potrzeby i marzenia wybranej grupy Polaków. Konrad Wróblewski odnosi się do kulinarnych preferencji nie tylko polskich, również europejskich. Kamil Łukasik podejmuje w sposób żartobliwy problem emigracji. Równie żartobliwe są w swej formie plakaty autorstwa Adama Brzezowskiego w relacji z polską obyczajowością. Podobnie czyni Magdalena Woźniak przedstawiając wybrane wątki związane z polską rzeczywistością, sytuujące się w przestrzeni mentalnej. Ewelina Mróz bezlitośnie rozprawia się z kiczem.

 

Opisane jedynie skrótowo 19 różnych realizacji to równocześnie 19 różnych wypowiedzi na jeden temat i owa wielogłosowość staje się atutem tego fotograficznego projektu.

 

Irena Nawrot-Trzcińska

19:21, piotrek.pekala , wystawy
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 17 marca 2008
Kama Bubicz - Jacy jesteśmy?

 

kama bubicz

 

Kama Bubicz w projekcie „Kim jesteśmy” próbuje stawiać pytania, które mają w jakiś sposób identyfikować ludzi z jej otoczenia. Realizacja jest wynikiem przeprowadzonej, wśród 40-tu osób ankiety, w której należało odpowiedzieć na szereg pytań. Dotyczyły one różnorodnych preferencji i zainteresowań. Udzielone odpowiedzi były podstawowym powodem powstania portretów pytanych osób. Jedynie odpowiedź na pytanie „Kim jesteś? została ujawniona na wystawie. Obrazom towarzyszy popiół ze spalonych ankiet. Wiadomości tam zawarte zamieniły się w wizualny przekaz. Sama zaś autorka pisze: „Pytanie, które stawiam w tytule mojego projektu, pozostaje otwarte, nie ma bowiem możliwości uzyskania na nie pełnej odpowiedzi poprzez krótką ankietę. Być może jednak całe to działanie stanie się dla kogoś przyczynkiem do refleksji nad własną tożsamością.”

W drugiej części wystawy autorka poszukuje osobistej tożsamości poprzez próbę budowania własnych wizerunków tekstem, tekstem tak małym, że nie można go odczytać, choć jest fizycznym i autentycznym zapisem słownym.

Kama Bubicz jest studentką II roku Edukacji artystycznej w Instytutucie Sztuk Pięknych Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie.
Wystawa odbywa się w ramach programu edukacyjnego Młode Forum Sztuki Galerii Białej na Korytarzu Akademii (I piętro) w Centrum Kultury, ul. Peowiaków 12 w Lublinie. Część druga wystawy jest eksponowana w budynku ISP WA UMCS w Lublinie al. Kraśnicka 2b na korytarzu przy Pracowni rysunku sala nr 6.

 

 

kama bubicz

 

 

 

kama bubicz

 

kama bubicz


otwarcie wystawy: 14.03.2008, godz. 18.00 / Korytarz Akademii w Centrum Kultury

Wystawa czynna do 11 kwietnia 2008 w dni powszednie w godz. 11.00 17.00

od 17.03.2008 wystawa rysunku w ISP WA, al. Kraśnicka 2b

 

16:40, mlodeforumsztuki , wystawy
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 03 stycznia 2008
Vaginalium




30 listopada  około godziny 18:30 została ukończona zmiana Sali nr 6 w miejsce o nazwie Vaginalium. Cała idea zdarzenia wywodzi się z faktu, że zostaliśmy  poproszeni o nowy wystrój sali. Na okoliczność otwarcia postanowiliśmy zrobić niewielki happening ze sporą dawką improwizacji.
Do Sali zapraszała płaskorzeźba autorstwa Wioli Głowackiej oraz chłopcy przebrani za alfonsów. Ludzie zebrani przed salą otrzymywali bilecik z hasłem, które trzeba było powiedzieć do okienka w drzwiach.  Po wypowiedzeniu hasła gość mógł wejść do Vaginalium, plącząc się na dobry początek w czerwonej kotarze.

Część pierwsza Sali to dom publiczny, podświetlony na elektryzujący czerwony kolor. Na ścianach kamasutra i zdjęcia dziewczyn z sesji która odbyła się kilka dni wcześniej. Dołożone również zostały głosy wspomagające charakterystykę domu publicznego oraz główne przesłanie wydobywające się przez głośniki: jak daleko jeszcze do maximum zawstydzenia? W tej części można było posiedzieć, napić się wina w kręgu przemiłych dziewczyn do towarzystwa.

Druga część sali to gabinet ginekologiczny, dosyć  psychodeliczny, wypełniony ultrafioletem. Tam można było zobaczyć wyuzdane pielęgniareczki, które zapraszały na fotel ginekologiczny oraz improwizowały z narzędziami ginekologicznymi i nie tylko…

 

 

Co chcieliśmy przez to powiedzieć?

Na pewno chcieliśmy się uzewnętrznić, pokazać na ile starczy nam odwagi w tym temacie. Jak się okazało w trakcie realizacji - ciągle jeszcze zawstydzającym.

Czepiliśmy się tego zagadnienia ale było dla nas tylko pretekstem. Nie chcieliśmy w żaden sposób przesadzić. Wiele osób było przygotowanych, że przekroczymy jakąś granicę, a my nie przekroczyliśmy żadnej… chcieliśmy stworzyć nową chwilowo istniejącą rzeczywistość, której kwintesencja tkwiła w głosie słyszalnym w tle: jeszcze do maximum zawstydzenia…

 

 

Możliwe, że nie do końca zostaliśmy zrozumiani ale kto zaryzykował wczucie się w klimat Vaginalium i został do końca, ten wspomina przyjemną imprezę wydziałową w ultrafiolecie i czerwieni lampek, z przechadzającymi się pielęgniareczkami i paniami do towarzystwa, wszystko zakrapiane i odymione.
Tym sympatycznycm  akcentem  postanowiliśmy uczcic, tak spopularyzowany już, temat sexizmu a jeśli chodzi o uczelnie ciagle jeszcze zastrzeżony.

Beata Nowicka

16:13, mlodeforumsztuki , wystawy
Link Komentarze (4) »
wtorek, 09 października 2007
„Palindromy” Tomasza Mażewskiego.

 

Dobrze jest obcować ze sztuką, którą można zrozumieć od samego patrzenia, bez wczytywania się w zawiłe komentarze autora i kuratorów. Taki jest cykl fotografii Tomasza Mażewskiego pt. „Palindromy”, do 12.10.2007 wystawiany w Galerii Białej w Lublinie.


„Palindrom” to wyraz, który czytany od końca brzmi tak samo, jak od lewej do prawej. Mażewski fotografuje postindustrialne przestrzenie Śląska, a fotografie przetwarza w symetryczne kompozycje.

 

Tomasz Mażewski

 

Tomasz Mażewski

 

Tomasz Mażewski

 

Tomasz Mażewski

 

Sposoby Mażewskiego nie są odkrywcze, ale jeśli zestawimy „Palindromy” z tym, co dziś dominuje w galeriach, to właśnie ta konwencjonalność stanie się wartością. Galeryjnej sztuce zbyt często brakuje celu, porządnego wykonania i myślowej dyscypliny i można wątpić, czy panująca teraz formuła w ogóle jeszcze jest płodna. Myślę, że po raz kolejny w historii sztuki dotarliśmy do punktu, w którym powinniśmy przywołać klasykę – na przykład tak, jak to czyni Mażewski. Artysta ten ma czytelne intencje, sprecyzowany cel (w tym wypadku – czysto formalny), warsztat. Niby są to sprawy banalne i powinny być oczywiste - ale właśnie problem dzisiejszej sztuki w tym, że nie są. A jak powiada Twain: „Wszystko już zostało powiedziane, ale skoro nikt nie słucha, warto zacząć od początku.”

 

 

Katarzyna Hołda

14:25, mlodeforumsztuki , wystawy
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 września 2007
PALINDROMY Tomasza Mażewskiego w Galerii Białej

"Cykl fotografii Tomasza Mażewskiego, który zaprezentowany zostanie w Galerii Białej nosi tytuł „Palindromy”. Słowo to oznacza liczby, wyrazy lub zdania, które czytane wprost i wspak są takie same. Pochodzi z języka greckiego palin - wracać i dromos - droga. Nazwa cyklu została idealnie dobrana przez artystę.

Pierwotną inspiracją tych obrazów fotograficznych był cykl pt. ”Cementownia”, dokumentujący zrujnowane, zdewastowane poprzemysłowe budowle Śląska. "Palindromy" są jego konsekwencją. Architektura, fotografowana pierwotnie przez artystę, uległa całkowitej reinterpretacji, powstały nowe relacje przestrzenne. Czarno-białe, panoramiczne wnętrza i przestrzenie to fotograficzne fotomontaże, które artysta stworzył za pomocą obróbki komputerowej. Podstawową zasadą budowania ich kompozycji jest oś symetrii. Efekt jest niezwykle zaskakujący. Realne fragmenty rzeczywistości stały się bazą do powstania obrazów, które kojarzyć się mogą z utopijnymi śladami niezwykłych cywilizacji, niemal innymi światami, tajemniczymi świątyniami nieznanych religii, mrocznymi i zagadkowymi labiryntami. Interpretacji, odczytań i odniesień może tym wypadku być wiele.

„Palindromy” Mażewskiego to nieskrępowana gra wyobraźni i artystyczne przekraczanie znaczeń realności i fikcji, prawdy i fałszu. To niezwykły zapis, nie tylko w sensie fotograficznym."
tekst z zaproszenia

Tomasz Mażewski (ur.1964) jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Ma w swoim dorobku wystawy indywidualne m.in. w Galerii FF i Studio 102 w Łodzi, Galerii Sztuki Współczesnej w Ostrowie Wielkopolskim oraz udział m.in. w Biennale Sztuki w Łodzi w 2006 roku, Międzynarodowym Biennale Fotografii Artystycznej we Lwowie w 2007 roku.

otwarcie wystawy 21.09.2007, godz. 18.00 w Galerii Białej

piątek, 08 czerwca 2007
Festiwal Wydziału Artystycznego

1 i 2 czerwca 2007 roku odbył się Festiwal Wydziału Artystycznego. Oprócz wielu koncertów i pokazów zorganizowano kilka istotnych wystaw, które ujawniły niestosowany dotąd na Wydziale sposób prezentacji. Były one próbą wyjścia poza mury WA w poszukiwaniu motywów i ich realizacji w innym otoczeniu. Obszar tematycznych dociekań pojawiał się jako refleksja, pastisz, autoironia w kontekście obecności na Wydziale. Jego sens występuje w formie materii rzeźbiarskiej (glina, beton, patyna), malarskiej (olej, płótno), graficznej (linoryt, sucha igła, akwaforta) i stanowi źródło i podstawę artystycznej kreacji. W tym kontekście Recykling znaczeń zarysował się jako alternatywny motyw poszukiwań.

 

Marta Polkowska
Marta Polkowska

 

Wpływ świata widzianego spoza ogrodzenia z drucianej siatki stał się możliwy. Choć nie ma za nim szlachetnych materii, dość łatwo znaleźć pozostawione ślady konsumpcji w postaci nieużytecznych tworzyw, nadających się do recyklingu. W tym tematycznym obszarze powstało kilkanaście różnorodnych realizacji, które w artystycznej formie ujawniały związki z Wydziałem Artystycznym. Pojawiły się wątki krytyczne, będące do tej pory treścią rozmów korytarzowych. Wystawy odsłoniły możliwość ich publicznej prezentacji i recepcji tych, które dają szansę na rzeczowe, konstruktywne rozmowy na temat kondycji i przyszłości Wydziału.

 

Wystawa Recykling sztuki - recykling znaczeń odbyła się w dwóch miejscach: w Młodym Forum Sztuki, czyli Korytarzu Akademii Centrum Kultury i na Wydziale Artystycznym. Uczestniczyli w niej absolwenci, pracownicy i przede wszystkim studenci: Mariusz Tarkawian, Gazobetonownia, Natalia Maciocha, Wiola Głowacka, Dorota Szarnowska, Angelika Milaniuk, Kamil Stańczak, Pierre Moizan, Jan Gryka, Danuta Kuciak, Paulina Molenda, Natalia Głowacka, Paulina Daniluk, Monika Zapisek, Piotr Wojtkiewicz, Magdalena Jańczuk, Luiza Kondej, Michał Kondej, Marta Polkowska, Karolina Kościuk, Anna Zyśko, Katarzyna Niedźwiadek, Paulina Sadowska , Justyna Zarydkiewicz, Kama Bubicz, Katarzyna Pitucha, Katarzyna Urbaniak, Katarzyna Wójtowicz, Ewa Suchy, Aneta Olszewska, Łukasz Góras, Asia Szewczyk.

 

Monika Zapisek
Monika Zapisek

Kolejna wystawa, przewrotnie zatytułowana 100- lecie Wydziału Artystycznego, została zorganizowana przez członków Pracowni Otwartej: Aleksandrę Galant, Annę Świderską, Jakuba Kijuca, Roberta Miedziochę, Łukasza Smutka i Arkadiusza Lemieszka. Odbyła się w Centrum Kultury. Tu również pojawiły się refleksje na temat Wydziału ale w formie niezwykle specyficznej - jako futurystyczny jubileusz jego stulecia.

100- lecie Wydziału Artystycznego

 

100- lecie Wydziału Artystycznego


Tekst lektora z prezentowanego na wystawie filmu - będzie tu znaczącym wątkiem i komentarzem:
Film ten opiera się na materiałach źródłowych, które przetrwały wojnę 2043.
Bardzo ważnym źródłem były zapiski pracownika lubelskiej uczelni, ukryte przez niego na terenie wydziału, na krótko przed finalnym uderzeniem. Duża część materiałów była bardzo złej jakości, wiele miesięcy zajęło nam ich odtworzenie. Dziękujemy wszystkim, którzy wspomagali naszą inicjatywę.
Historia nauczania plastyki na dawnych ziemiach miasta Lublin sięga lat siedemdziesiątych XX wieku. Siedziba, wówczas jeszcze, Zakładu Wychowania Plastycznego znajdowała się gdzieś na terenie przedwojennego centrum handlowego Tadeusza Zana. W 1991 dostaje od wojska budynki przy Alejach Kraśnickich i tam rozbudowuje się stopniowo do roku czterdziestego trzeciego. Warto nadmienić, że sąsiaduje aż do roku 2010 z Wydziałem Muzycznym. Duży wpływ na losy wydziału miała burzliwa historia Polski przełomu wieków oraz przemiany ustrojowe początku milenium.
Głęboka ingerencja państwa w sprawy kultury i sztuki zmieniła układ sił w pierwszej dekadzie XXI wieku. Są to czasy ciężkie dla wydziału. Za odgórnie narzuconymi, jedynymi słusznymi poglądami idą zmiany personalne. Zachowały się wzmianki o głośnym strajku z roku 2012 .Część pracowników próbowała stawiać opór władzy okupując podziemia budynku przez dziesięć dni. Wszystko skończyło się interwencją policji i pozbawieniem prowodyrów praw publicznych oraz zwolnieniami dyscyplinarnymi. Jest to okres wzmożonej emigracji.
Okres odwilży 23 nie zmienił znacząco stanu rzeczy, do łask wracają dawni abstrakcjoniści.
W ukryciu działa grupa konceptualna „Czarek”. W drugim obiegu ukazuje się głośna wówczas książka „Pamiętnik z Bitwy pod Grunwaldem” Tomka Kozaka. Przewrót lipcowy roku 2026 wstrząsnął wydziałem równie bardzo jak wiadomość o wyborze afroamerykanina na papieża. Lecą głowy przedlipcowych decydentów. Na polecenie Komisarza Kultury i Sztuki zza oceanu wraca Robert Kuśmirowski i zostaje dziekanem reformowanego wydziału. Zapada decyzja o budowie nowego budynku uczelni. W dynamicznie rozwijającej się metropolii budynek Instytutu Sztuk Pięknych wraz z nowopowstałym Centrum Sztuki Współczesnej tworzy niezwykłą dominantę architektoniczną. Czasy renesansu lubelskiego przesunęły centrum kulturalne Europy z Berlina właśnie tutaj. Uczyła się u nas młodzież z całego świata, powstaje Żydowski Instytut Sztuk Nieprzedstawiających. Jest to okres wielu międzynarodowych inicjatyw artystycznych, takich jak targi sztuki czy turniej piłkarski młodzieżówek całego świata, organizowany na terenie obozu na Majdanku. W roku 2040 absolwent wydziału Michał Stachyra zostaje laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.
Triumfalne karty historii rzeźbione ogniem w błyszczącym złocie przerywa nagle wojna 2043. Po kolejnej amerykańskiej inwazji na Kuwejt, Federacja Rosyjska ucieka się do długo zapowiadanych ostatecznych środków. Celem uderzenia staje się polska tarcza antyrakietowa „Sobieski” sekcja Kraśnik. Lubelskie ginie w błysku jaśniejszym niż tysiąc słońc.

100- lecie Wydziału Artystycznego

 

Wystawą, która w sposób bezpośredni nawiązywała do wydziałowej egzystencji była prezentacja w obrębie Instytutu Sztuk Pięknych z Pracowni Fotografii pt. Strzał w dziesiątkę.


Wzięli w niej udział: Barbara Bortkiewicz, Przemysław Duda, Iwona Działo, Łukasz Jaworski, Dawid Jurek, Agnieszka Kępka, Renata Klimek, Ewelina Kruszewska, Ludmiła Kufel, Beata Maziejuk, Robert Miedziocha, Iwona Nadolna, Rafał Namiota, Irena Nawrot, Katarzyna Niedźwiadek, Lucyna Rajchel, Paulina Sadowska, Piotr Salata, Agnieszka Siedacz, Izabela Solarz.

Jan Gryka

16:53, mlodeforumsztuki , wystawy
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2